czwartek, 18 czerwca 2015

Garnier - Peeling brusher spot control.


Producent : L'ORÉAL POLSKA
Cena : ok. 24 zł / 150 ml 


Informację od producenta + skład : 






Moja opinia : 

+ delikatny, orzeźwiający zapach który utrzymuję się na twarzy około godzinę po umyciu twarzy

+/- żelowa konsystencja dość lejąca zdarza się że spływa ze szczoteczki 

+ łatwa aplikacja produktu na szczoteczkę, butelka jest dość miękka bez problemu wyciśniemy peeling na szczoteczkę 

+ miękkie włoski szczoteczki dobrze rozprowadzają produkt po skórze tworząc przy tym delikatną piankę 

+ bardzo dobrze i głęboko oczyszcza skórę 

+ przy regularnym stosowaniu eliminuję niewielkie niedoskonałości 

+ pozostawia skórę miękką i gładką 

+ łatwe spłukiwanie 

+ nie uczula 

+ wydajny 

- nie redukuję śladów po niedoskonałościach 

- zdarza się że potrafi lekko wysuszyć skórę ( po zastosowaniu najlepiej używać jakiegoś kremu ) 

- wysoka cena, ( uważam że jest wiele produktów które dobrze oczyszczają i mają podobne działanie w dużo niższej cenie :) 

Znacie ten produkt ? Jak się u Was sprawdził ? 

Pozdrawiam :) 









26 komentarzy:

  1. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą recenzję,ciekawa jestem czy u mnie w drogeriach będzie dostępny :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, że pierwszy raz go widzę u Ciebie? Nigdy nie stosowałam ale brzmi bardzo ciekawie. Myślę, że sięgne po niego po wykorzystaniu moich zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam, ale przeczytałam do końca i muszę przyznać że zaciekawiłaś mnie nim :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie na rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam choć kiedyś często siegalam po kosmetyki Garniera, teraz wolę kupować bardziej naturalne kosmetyk do twarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam go pare razy lecz własnie cena trochę mnie zniechęciła a juz tym bardziej jak lubi wysuszyć to nie jest produkt dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Dość ciekawy, szkoda, że wysusz skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawie się prezentuje, jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wyobrażam sobie myć twarzy taką szczoteczką. :P Może kiedyś wypróbuję. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie znałam tego produktu, ale wydaje się być ciekawy. Lubię wszelkie produkty do twarzy, więc może wypróbuję i ten :)

    Mogłabyś poklikać w linki cndirect i choies? http://marysiaofficialblog.blogspot.com/2015/06/ulubiency-maja.html

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam produktu, ale lubię takie kosmetyki tego typu

    OdpowiedzUsuń
  11. no proszę nie słyszałam o tym ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy, ale faktycznie trochę za drogi:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam coś podobbnego tylko bez tej szczoteczki ;) Mimo wszystko zaciekawiłaś mnie nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie jestem zainteresowana produktem..

    OdpowiedzUsuń
  15. Produkt wzbudził moje zainteresowanie ale byłam zdystansowana bo mam bardzo wrażliwą cerę, meeega wrażliwą i bałam się go przetestować. Po Twojej recenzji już wiem, że nie opłaca się go kupić... Ja używam peeling enzymatyczny Lirene i zieloną glinkę. Jestem zadowolona, wątpię żeby coś to przebiło. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od dawna nie miałam nic z tej firmy do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś mnie nie przekonuje do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mi się bardzo podobał jego zapach, pamiętam jak go używałam, ale bardzo podrażniał mi skórę, i zrezygnowałam z używania go :)

    http://marvellousnat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpisujcie posty w naszym blogbooku :)
    http://ddobinsta.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiam się czy ta szczotka będzie korzystna do mycia mojej twarzy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie słyszałam jeszcze o tym produkcie..

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj u mnie chyba by doszło do nadużyć tą szczoteczką:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Prezentuje się dość ciekawie, lecz z tego co się orientuję dużo osób ocenia go słabo :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :) Jeśli trafiłaś/łeś do mnie po raz pierwszy zostaw link do siebie :)