sobota, 3 stycznia 2015

Lirene Dermo Program - płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu.

Witajcie w Nowym Roku !!

W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat płynu do demakijażu :) 


Producent: Laboratorium Kosmetyczne Dr. Irena Eris 
Cena: ok 10 zł 
Pojemność: 200 ml 


Skuszona zapewnieniami producenta, a także tym iż mój poprzedni płyn do demakijażu się skończył postanowiłam że tym razem wypróbuję czegoś nowego. I takim o to sposobem płyn trafił do mojego koszyczka :) Już po pierwszym zastosowaniu byłam rozczarowana - płyn w ogóle nie radzi sobie ze zmyciem nawet lekkiego makijażu. Jedyne co mogę dobrego o nim powiedzieć  ma bardzo ładny delikatny zapach kwiatów, wyczuwalna nutka miodu. Nie podrażnia i nie szczypie w oczy. Osobiście nie polecam, bo po co tracić pieniądze na coś co w ogóle nie spełnia swojej roli .  To by było na tyle o tym produkcie z mojej strony. Spotkałyście się może z tym płynem ? Jeśli tak chętnie poznam Wasze opinie. 


Ciekawostka z kalendarza : 

Domowa maseczka. 

Maseczka do skóry suchej z żółtka kurzego. 

* Na twarz lub dekolt kładziemy ręcznik zwilżony wcześniej gorącą wodą, ręcznik musi być gorący ale nie powinien parzyć. Ręcznik pozostawiamy na kilka minut aby dobrze rozgrzać skórę. 
* Zdejmujemy ręcznik i nakładamy świeże żółtko kurze. Okład pozostawiamy na ok. 30 minut. 
* Zmywamy maseczkę chłodną wodą ( najlepiej użyć wody przegotowanej ) 

Żółtko kurze jest bogate w wiele odżywczych składników, zawiera dużo witaminy A.  


Serdecznie pozdrawiam. 



29 komentarzy:

  1. Miałam mleczko do demakijażu tej marki (była recenzja ) i też nie wyrwało mnie z butów. Wydaje mi się, że marka Lirene już skończyła swoją dobrą passę :(
    Najlepszy micel to Biedronkowy, Biały Jeleń i w ostateczności Garnier ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam suchą skórę więc maseczkę może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego micela i raczej się na niego nie skuszę. Moim ulubionym jest ten z Biedry, chociaż bardzo lubię też płyn micelarny z Bourjois ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja go lubie u mnie dzialał dobrze

    OdpowiedzUsuń
  5. http://blogowszystkimevi.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post ;) Ja nie miałam okazji wypróbować tego produktu.

    Zapraszam do skomentowania nowego postu u mnie :)
    http://lisaandnel.blogspot.com/2015/01/its-what-we-see-nel.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno się na niego nie skuszę, dla mnie płyn micelarny musi sobie radzić ze zmyciem makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten płyn... użyłam go troszkę, a resztę wylałam...

    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go, ale z Lirene lubię parę kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja miałam juz wiele takich płynów micelarnych, jednak zawsze wracam do sprawdzonego BeBeauty z Biedronki : ) Jednak ten płyn często mijałam na półkach sklepowych ale jakoś mnie szczególnie nie zainteresował żeby po niego sięgnąć i chyba nie wiele straciłam : )

    Pozdrawiam
    http://nennka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam go i po kilku użyciach zauważyłam (trudno było nie zauważyć) wysyp pryszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używam płynów micelarnych ale ten fajnie wygląda ;)

    PS. Dziękuje ;) no i również obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  13. I pewno też bym się na niego skusiła ;) wygląd zachęca ;) dobrze wiedzieć że lipa

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie kusił mnie nigdy ten produkt. Dobrze przeczytać u Ciebie, że słusznie go unikałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie spotkałam się z tym produktem ale pewnie gdybym go zobaczyła to i tak nie przykułby mojej uwagi, mam już swój płyn do demakijażu, który bardzo lubię ;)
    http://stoprocentwelny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. ja miałam kiedyś z Lirene, ale hmm taki niebieski.. nie dość, że szczypały po nim oczy, były strasznie podrażnione to jeszcze wgl nie zmywał makijażu tylko rozmazywał po twarzy :/ dobrze, że opisałaś ten, bo niedawno mu się przyglądałam i zastanawiałam się czy kupić ;)

    bardzo ciekawe posty ;) muszę zaglądać częściej ;)
    pozdrawiam ;)
    zapraszam do siebie : http://angelusiek.blogspot.com/

    trzymaj się cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego produktu nigdy nie używałam, ale bardzo lubię te mleczka i płyny do demakijażu z biedronki heh :)

    Zapraszam na nowy post:
    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja produkty Lirene bardzo lubię ;) Akurat tego nie miałam ale inne toniki bardzo sobie chwalę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ufff dobrze, że zajrzałam dziś na Twojego bloga bo po pracy miałam iśc do Rossa kupić ten płyn :P a tak to wiem, że nie warto go kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kiedys lirene to byla moja marka nr 1 ale od pewnego czasu moja cera jakos jej nie toleruje :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie uzywałam tego płynu, mam swój jeden sprawdzony :)


    Zapraszm bardzo serdecznia na nowy wpis na blogu:
    http://anita-turowska.blogspot.com/2015/04/fanpage.html

    OdpowiedzUsuń
  22. great post :) Have a nice weekend! :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda mi by było pieniędzy na ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  24. niektóre moje płyny nie były rewelacyjne, ale ten to juz wgl jakiś słaby
    to juz wolę micel z Biedronki , może nie za pierwszym razem zmywa wszytsko ,ale też kosztuje grosze

    OdpowiedzUsuń
  25. Płyn do demakijazu który nie zmywa makijazu to faktycznie porażka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz :) Jeśli trafiłaś/łeś do mnie po raz pierwszy zostaw link do siebie :)